Znęcali się nad niepełnosprawnym Piotrem. 19-latek nie przeżył ich tortur, a oni przepraszają

19-letni Piotr był niepełnosprawny ruchowo po przebyciu dziecięcego porażenia mózgowego, jednak mimo przeciwności losu świetnie sobie radził. Był rok 2016, nastolatek, który studiował prawo, podczas przerwy w nauce przyjechał do domu w Świnoujściu, aby spędzić święta Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Święta, które były jego ostatnimi…

Tragiczna śmierć 19-latka

W nocy z 29 na 30 grudnia 2016 roku chłopak został zwabiony do jednego z mieszkań w bloku przy ul. Matejki w Świnoujściu. Porywacze chcieli uzyskać okup. Piotr szybko jednak uświadomił im, że nie mają co liczyć na pieniądze za jego uwolnienie. Po usłyszeniu tej informacji doszło do brutalnego morderstwa. Porywacze zaczęli okładać swoją ofiarę pięściami, kopać po całym ciele, podduszać, a kiedy był już na wpół przytomny, wbijali mu w ciało rozgrzany nóż i oddawali na niego mocz. Obrażeń było tyle, że biegli sądowi nie byli w stanie określić dokładnej przyczyny śmierci 19-latka.

Znęcali się nad niepełnosprawnym Piotrem. 19-latek nie przeżył ich tortur, a oni przepraszają
UdostępnijTVN24

Pięciu podejrzanych

Śledztwo w sprawie zabójstwa 19-letniego Piotra ze Świnoujścia zostało zakończone w grudniu ubiegłego roku. Akt oskarżenia został skierowany przeciwko pięciu podejrzanym. Trzem z nich zarzucono zabójstwo pokrzywdzonego w grudniu 2016 roku w Świnoujściu.

W miniony wtorek na ławie oskarżonych po raz kolejny zasiadły osoby, które doprowadziły do śmierci Piotra

Oskarżeni przyznali się do zabójstwa, postanowili okazać skruchę. Podczas rozprawy przed odczytaniem wyroku na sali sądowej dominowało słowo “przepraszam”. Oprawcy twierdzą, że “nie chcieli śmierci Piotrka”. Do przeprosin postanowił odnieść się ojciec brutalnie zamordowanego 19-latka, który stwierdził, że nie zwróci to życia jego synowi.

Moje dziecko tam poszło, bo to byli jego koledzy, on przyjechał w przerwie na studia, na okres świąteczny. Wywabili go z domu, z premedytacją zwabili do mieszkania. W tym mieszkaniu skatowali go, pastwili się nad nim, torturowali go. Jakie państwo widzą dla nich okoliczności łagodzące? – pytał ojciec na sali sądowej

Znęcali się nad niepełnosprawnym Piotrem. 19-latek nie przeżył ich tortur, a oni przepraszająUdostępnij

To ona zacierały ślady po zabójstwie nastolatka

Podczas brutalnej zbrodni obecna była również Małgorzata, matka małoletniego dziecka. Kobieta nie zareagowała jednak na tortury wobec 19-latka. Kiedy Piotrek zmarł, zacierała ślady zabójstwa. Za brak reakcji z jej strony grożą jej 3 lata pozbawienia wolności.

Obrońca kobiety domaga się zmniejszenia wyroku. W przeciwnym razie dzieci Małgorzaty pozostaną bez opieki rodziców. Chce dla niej grzywny lub w najgorszym przypadku roku więzienia w zawieszeniu. Swoją prośbę motywuje tym, że nie miała bezpośredniego udziału w zabójstwie niepełnosprawnego nastolatka.

Kara dla oprawców

O ile wyrok w sprawie Małgorzaty będzie prawdopodobnie “stosunkowo” łagodny, jej partnerowi, Grzegorzowi i dwóm pozostałym mężczyznom, grozi nawet dożywocie. Cała trójka usłyszała już zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. 6 lat więzienia grozi z kolei Arturowi, który w najmniejszym stopniu brał udział w brutalnym morderstwie. To własnie on zadzwonił na pogotowie i opowiedział o wszystkim policji. Niestety, tak jak Małgorzata nie zareagował, zanim nie było jeszcze za późno.

Znęcali się nad niepełnosprawnym Piotrem. 19-latek nie przeżył ich tortur, a oni przepraszają
UdostępnijTVN24

“Cieszył się z najmniejszych drobnostek”

Piotr, mimo swej niepełnosprawności, marzył o zostaniu prawnikiem i normalnym życiu. Wszystko było na dobrej drodze, ponieważ zdał maturę i dostał się na wymarzony kierunek.

Zawsze walczył o swoje. Cieszył się z najmniejszej drobnostki. Proszę mi uwierzyć. Życzę każdemu takiego dziecka. Naprawdę nie przysparzał żadnych trosk. Pełno radości nam do domu to dziecko wnosiło – wspominał ojciec Piotra

Kto by pomyślał, że jego życie skończy się tak szybko…

Źródło: eskainfo.pl, tvn24.pl | Fotografie: google.pl