Żona Daniela zniknęła. Po 19 latach w jego piwnicy znaleziono ludzkie szczątki

Wczoraj, 8 stycznia, rozpoczął się proces w sprawie zabójstwa 20-letniej Angeliki. Początkowo sądzono, że kobieta porzuciła swoją rodzinę i uciekła za granicę. Po 19 latach na jaw wyszła przerażająca prawda.

“Zostawiła mnie i naszą córkę”

W 1998 roku zaginęła 20-letnia Angelika z Debrzna. Kobieta była żoną Daniela i mamą rocznej córeczki. Mężczyzna cały czas utrzymywał, że kobieta porzuciła jego oraz dziecko i wyjechała do Niemiec. Zgłosił nawet jej zaginięcie, a już po kilku dniach wystąpił do sądu z pozwem o rozwód. Chciał też zasądzenia alimentów od żony na rzecz ich małoletniej córki. Na podstawie zeznań Daniela M. sąd ostatecznie dał mu rozwód po kilku latach. Co więcej, mężczyzna do 2009 roku pobierał na córkę także alimenty.

Żona Daniela zniknęła. Po 19 latach w jego piwnicy znaleziono ludzkie szczątkiUdostępnij

Śledczy z archiwum X wpadli na trop

Dzięki śledczym z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku z tzw. Archiwum X, udało się jednak dojść do tego, że mężczyzna przez wiele lat kłamał. Okazało się, że pewnego wieczora 20-latka tuż po wyjściu z pracy, została zaatakowana. Uduszono ją kablem, a jej ciało włożono do dużej, sportowej torby i zakopano w piwnicy. Wszystko wskazuje na to, że za zbrodnią stoi jej mąż.

Żona Daniela zniknęła. Po 19 latach w jego piwnicy znaleziono ludzkie szczątkiUdostępnij

Grozi mu dożywocie

Daniel M., chcąc ukryć swoją zbrodnię, po pewnym czasie zrobił nawet posadzkę w domu przy ulicy Witosa w Debrznie. Jednak mimo jego starań, śledczym udało się natrafić na ślady i 24 kwietnia 2017 roku znaleźli szczątki 20-letniej Angeliki. Natychmiast zatrzymano jej męża. Za to, czego się dopuścił, grozi mu dożywocie.

Źródło: fakt.pl | Fotografie: Materiały Policyjne