Niemowlę spadło z przewijaka w restauracji. Mama zeznaje, że urządzenie samo się złożyło

“Dziennik Łódzki” podaje wstrząsającą informację. W Piotrkowie Trybunalskim w jednej z lokalnych restauracji doszło do tragedii, w wyniku której niemowlę trafiło do szpitala z pękniętą czaszką.

Przewijak nagle się złożył

Przy skrzyżowaniu dróg krajowych numer 12 i 8. rodzina zatrzymała się w restauracji, aby coś zjeść. Gdy już znaleźli się w środku, mama weszła do miejsca przystosowanego do przewijania maluchów z siedmiomiesięcznym synkiem. Chciała zmienić mu pieluszkę. W jednej chwili z nieznanych przyczyn przewijak złożył się, a dziecko z całą siłą upadło na podłogę. Przerażona mama od razu wezwała pomoc. Na miejscu szybko pojawiło się pogotowie, które przewiozło dziecko z pękniętą czaszką do szpitala.

Adam Stępka, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, powiedział:

Rodzice natychmiast wezwali pogotowie. Na miejsce został wysłany zespół specjalistyczny ratownictwa medycznego. Lekarz podjął decyzję o transporcie do oddziału dziecięcego szpitala w Bełchatowie

Niemowlę spadło z przewijaka w restauracji. Mama zeznaje, że urządzenie samo się złożyłoUdostępnij

Dramatyczne chwile

Chłopczyk przebywa obecnie w szpitalu, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak podaje Katarzyna Bobczyńska, rzecznik szpitala:

Nasi specjaliści zajęli się chłopczykiem. Jego pobyt u nas planowany jest na około tydzień. Nie wymaga transportu do ośrodka o wyższym poziomie referencyjności

Policja bada okoliczności wypadku

Źródło: fakty.interia.pl | Fotografie: youtube.com