Niemcy ostro do Lewandowskiego. Przecież reprezentował kiedyś jedną z ich drużyn

Niestety porażka Polski w meczu z Senegalem i Kolumbią odbiła się echem nie tylko w naszym kraju. Gazety w Europie rozpisują się o naszej przegranej. Należą do nich z całą pewnością niemieckie media, które w dość niemiły sposób wspominają grę Lewandowskiego.

Dla wielu jasnym było, że to właśnie Robert będzie tym, który postawi naszą drużynę na nogi i zaczną walczyć o przejście dalej. Miał być progres, niestety nie wyszło, ale to nie zmienia faktu, że ktoś musi przegrać, aby ktoś inny mógł wygrać.

Krytycznym okiem

“Tschuessikowski, Lewandowski!”

Sport Bilda swój jeden z artykułów rozpoczęli tekstem “Tschuessikowski, Lewandowski!”, który oznacza po prostu “Cześć Lewandowski”, a dokładnie “tschuess” znaczy cześć, ale przez dodanie do wyrazu końcówki “ski”, ktoś stworzył słowo wybrzmiewające podobnie do nazwiska piłkarza.

Podkreślano w tekście, że: “Napastnik Bayernu znów praktycznie nic nie pokazał, a chciał wykorzystać mundial, jako wielką scenę do pożegnania Monachium”. Mówiło się o tym, że Polak chce odejść z Bayern Monachium, ale obowiązują go jeszcze trzy lata kontraktu. Według złośliwych to dobrze dla niego, bo po tak nieudanych dwóch meczach na mundialu, nie ma się czym chwalić…

Raz pod wozem…

Nie zawsze się wygrywa, a sztuką jest także umieć przegrywać i mamy nadzieję, że naszym polskim orłom te mecze wiele pokażą i wyciągną z nich lekcje.

Źródło: instagram.com | Fotografie: instagram.com