“Mama uczennicy naskarżyła na mnie i nazwała plebsem”. Nauczycielka apeluje do rodziców

Bycie nauczycielem w dzisiejszych czasach wiąże się z wieloma wyzwaniami, ponieważ rodzice mają coraz więcej oczekiwań nie tylko wobec swoich pociech, ale także wobec tego, jak powinni zachowywać się pedagodzy. W tej historii jest niestety tak samo, czego dowodem jest wiadomość od pani Lidii, która jest nauczycielką w jednej z podstawówek w Małopolsce.

Pani Lidia napisała do nas wiadomość, w której z oburzeniem zwróciła uwagę na pewien problem

Nauczycielka zauważyła, że rodzice bywają zirytowani, gdy ich dzieci nie odgrywają głównych ról w przedstawieniach szkolnych.

“Mama uczennicy naskarżyła na mnie i nazwała plebsem”. Nauczycielka apeluje do rodzicówUdostępnij

“Kochani rodzice, piszę do Was tę wiadomość, ponieważ chciałabym się uzewnętrznić i mieć pewność, że to do kogoś trafi”

Jestem nauczycielką w szkole podstawowej i bardzo lubię swój zawód, ponieważ realizuję się w nim i mam kontakt z dziećmi, które bardzo lubię. Nie zmienia to jednak faktu, że lwią częścią mojej pracy jest także kontakt z rodzicami. Piszę niestety, ponieważ bardzo często rodzice są roszczeniowi, myślą, że tylko mam jednego ucznia i nie mam nic innego do roboty tylko to, aby zajmować się ich pociechą.

W tej historii było troszeczkę podobnie. W związku z nadchodzącymi Mikołajkami i Bożym Narodzeniem uznałam, że bardzo przyjemnie będzie dla wszystkich, gdy uczniowie trzeciej klasy zrobią przedstawienie dla rodziców. Według tego, co widziałam na zajęciach z języka polskiego, rozdysponowałam główne role. Z pełną świadomością obsadziłam je tak, że więcej tekstu mają dzieci, które są nieco zdolniejsze, a te, które nie mają takiej pamięci, odgrywają role drugoplanowe, ale wcale nie umniejszające im.

Niestety, jak się okazało, nie można dogodzić każdemu i mama jednej z uczennic, która w tym przestawieniu akurat odgrywała rolę choinki przyszła z jakimiś pretensjami do mnie na konsultacje. Uznała, że jestem ignorantką i nie potrafię docenić prawdziwego talentu

“Mama uczennicy naskarżyła na mnie i nazwała plebsem”. Nauczycielka apeluje do rodzicówUdostępnij

“Powiedziała także, że takie osoby jak ja nie powinny uczyć dzieci, ponieważ jestem plebsem”

Szczerze mówiąc, nie miałam ochoty z nią dyskutować, ponieważ nie tędy droga do osiągnięcia jakiegokolwiek porozumienia, ale w głębi duszy wiedziałam, że często aspiracje rodziców są większe od możliwości ich dzieci. Mama jednak była niewzruszona moimi słowami i poszła do dyrektora, aby naskarżyć na moje karygodne zachowanie.

Chyba nie muszę tłumaczyć, że dyrektor mojej szkoły nie do końca rozumiał problem matki, ponieważ dobrze wiedział, że role muszą być obsadzone według możliwości dzieci i nie można przytłaczać kogoś czymś, czego nie będzie w stanie wykonać, ale oczywiście mamie powiedział, że zwróci mi uwagę i będzie miał mnie na oku.

I w tym momencie mam do Was kochani rodzice pytanie. Czy Wy także zachowujecie się w podobny sposób? Czy nie potraficie obiektywnie spojrzeć na swoją pociechę i docenić to, że jest zdolniejsza na przykład z matematyki, ale nie do końca dobrze idzie jej z polskiego?

Nie bądźcie dla dzieci swoich aż tak surowi i dajcie im mieć dzieciństwo, ale także docenicie to, że się starają. Nie zawsze będą orłami i nie zawsze będą spełniały Wasze aspiracje z przeszłości. Musicie mieć na uwadze to, że najważniejszy jest spokój Waszego dziecka i możliwość realizowania swoich pasji. Czy naprawdę uważacie, że jeśli dziecko będzie zmuszane do czegokolwiek i przelewane będą na niego Wasze frustracje, to ono będzie chciało coś robić w tym kierunku? Kochani rodzice, możecie być pewni, że to wszystko zadziała w odwrotną stronę i nie uda Wam się osiągnąć tego o czym marzycie.

A jeśli mogę pozwolić sobie na odrobinę prywaty, to powiem, że mój syn nigdy nie był orłem z matematyki i nie przeszkadzało mi to, że ma tróje, a nawet dwóje z tego przedmiotu. Pięknie za to recytuje wiersze, kocha czytać książki i przenosi się w inny świat dzięki nim. Czy związku z tym zmuszam nauczycielkę od matematyki, aby obsadzała go w olimpiadach matematycznych, mimo że nie za bardzo idzie mu liczenie? Mam nadzieję, że uśmiechniecie się do tego tekstu

Ten list powinien przeczytać każdy z nas – rodziców

*zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Fotografie: hanscom.af.mil, maxpixel.net