Poznała w sieci mężczyznę i szybko mu zaufała. Nie miała pojęcia, że 24-latek ma złe intencje

Serce podobno nie wybiera, o czym zapewne wiedzą te osoby, które kiedykolwiek źle ulokowały swoje uczucia. Już wydaje się, że wszystko będzie dobrze i że to miłość na całe życie, ale po jakimś czasie na jaw wychodzą niepokojące historie z życia partnera. A jeśli do tego dojdzie jeszcze oszukiwanie i cwaniactwo, odechciewa nam się związków na długie lata.

Tulipan ma swojego naśladowcę?

Tej postaci przedstawiać nie trzeba. Mężczyzna znany był z tego, że podrywał kobiety i najzwyczajniej w świecie okradał je. Wychodzi na to, że doczekał się swojego następcy, który także oszukiwał płeć piękną i wyłudzał od niej gotówkę oraz dobra materialne.

24-latek działał na terenie całej Polski, a z kobietami umawiał się przez portale randkowe. Miał na siebie plan i nie wahał się go realizować. Zatrzymali go na terenie Kalisza głogowscy policjanci. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Poznała w sieci mężczyznę i szybko mu zaufała. Nie miała pojęcia, że 24-latek ma złe intencjeUdostępnij

Nie czuł się winny

Wszystko zaczęło się od tego, że jedna z oszukanych kobiet z Głogowa, zdecydowała się poinformować o całym zajściu policję. Chciała dorwać oszusta i zaprowadzić go przed sąd. Ukochanego poznała w Internecie i bardzo szybko się nim zauroczyła. 24-latek w umiejętny sposób wyłudził od kobiety ponad 50 000 złotych! Schemat był podobny u wszystkich kobiet: wzbudzał zaufanie i dawał się poznać z jak najlepszej strony, a po jakimś czasie mówił, że choruje, ma kłopoty finansowe i że musi spłacić długi. Wiedział dobrze, co robi, podając zakochanej kobiecie zmyślone dane osobowe.

Jak scenariusz filmu!

Policjantom udało się zatrzymać podejrzanego w Kaliszu. 24-latek działał na terenie całego kraju i najprawdopodobniej oszukał kilkadziesiąt kobiet. Cały czas trwa poszukiwanie kobiet, które mogły zostać oszukane przez współczesnego Tulipana. W zakładzie karnym czeka na proces sądowy. Grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Jak widać, plan nie do końca był przemyślany…

Fotografie: policja głogowska, pixabay.com