“Brał moja rękę kładł na nim i ruszał nią z góry do dołu…” Tata koleżanki Kasi molestował ją

Do redakcji papilot.pl napłynęły zatrważające i poruszające listy od kobiet, które były wykorzystywane przez dorosłych mężczyzn ze swojego bliskiego otoczenia. W tej przykrej historii Kasia doświadczyła piekła ze strony ojca swojej koleżanki.

Do redakcji napisała dwa razy w odstępach kilku miesięcy. Sama nie wie, czy dobrze robi… Nie sposób sobie nawet wyobrazić traumy, która na pewno towarzyszy jej każdego dnia

Witam. Chciałabym was spytać o radę bo nie wiem jak mogę pozbyć się dziwnych myśli, które mnie prześladują i czy moją przyjaźń, którą straciłam przez ojca właśnie tej byłej przyjaciółki, da się naprawić

“Brał moja rękę kładł na nim i ruszał nią z góry do dołu…” Tata koleżanki Kasi molestował ją
UdostępnijDesperate Depressed Sad Hands Cry Folded Feet

“Mój problem dotyczy molestowania seksualnego przez które już jeździłam po sądach i mam straszne problemy z psychiką”

Zaczęło się to jak miałam 14 lat. A mianowicie, mieszkam na osiedlu, na którym parę klatek dalej mieszka moja była przyjaciółka. Gdy byłyśmy w dobrych kontaktach, to spotykałyśmy się codziennie. Chodziłyśmy do siebie nawzajem, aż pewnego dnia to się zaczęło… Strasznie to wspominam, choć minęły już 4 lata.

Raz przyszłam do niej godzinę przed szkoła tak posiedzieć i w domu był jej tata, siedziałyśmy i oglądałyśmy tv… potem on przyszedł i usiadł pomiędzy nami i od wtedy się zaczęło, zaczął nas dotykać po piersiach, dziwnie mi się o tym pisze bo teraz się czuje winna tego. Mój ojciec odszedł z domu jak miałam 7 lat a zmarł jak miałam 10 więc nie bardzo się orientowałam w kontaktach ojciec-córka, ale Karolina nie była niczemu przeciwna. Ja byłam strasznie wstydliwa więc też nic nie mówiłam i się zaczęło. Zdarzało się to coraz częściej.

Mówił mi też takie teksty “nie noś biustonosza bo wtedy piersi się źle rozwijają, Karolinie tak lekarka powiedziała i nie nosi” mówił też żebym nikomu nie mówiła o tym i że pewnie to lubię…. Siebie też kazał dotykać. Nie chciałam tego! Brał moja rękę kładł na nim i ruszał nią z góry do dołu…

Przestałam tam chodzić. W końcu dowiedziałam się od jej kuzynki że jej tak samo robił, ona to powiedziała rodzicom i oni mu założyli sprawę. Gdy ja to powiedziałam mamie to mi tylko powiedziała “nie chodź tam więcej”, a gdy jej powiedziałam o sprawie to mi powiedziała że po co mam tam jechać.

Karolina mnie do dziś chyba nienawidzi a jej rodzina krzywo patrzy na ulicy. Jego często mijam i aż mi serce bije jak nie wiem, wtedy mi się wszystko przypomina, ale już jest lepiej. Teraz mam tylko taki problem że myślę tak o każdym starszym facecie… Gdy mój ojczym zamieszkał z nami a moja mama szła na nockę do pracy to modliłam się tylko żeby on nie był taki, żeby nie wszedł do mojego pokoju. Mojego chłopaka taty też się bałam na początku

Teraz znalazłam prace, opiekuje się dziećmi i gdy ich ojciec jest w domu chociaż na chwile to jestem najdalej od niego jak mogę być bo się boje że zacznie coś robić. Proszę doradźcie mi co mam zrobić aby się tego pozbyć :(( proszę o jak najszybszą odpowiedź. Dziękuje za przeczytanie tego listu. Kasia

“Brał moja rękę kładł na nim i ruszał nią z góry do dołu…” Tata koleżanki Kasi molestował jąUdostępnij

Dziewczyna napisała do redakcji drugą wiadomość, w której informuje o tym, że temu mężczyźnie założono już sprawę w sądzie i zgłosiły się inne poszkodowane dziewczyny

Kasia wyznaje, że samo przesłuchanie i spotkanie byłej przyjaciółki i jej brata, było dla niej stresujące. Popłakała się i nie wie, czy dobrze zrobiła, że zgłosiła sprawę na policję.

Przyszła moja kolej, siedział skuty na sali a ja mówiłam to wszystko, co się działo sporo lat temu… Nie patrzyłam na niego bo nie miałam odwagi. Jego rodzina mieszka w moim bloku, jego córka była mi naprawdę jak siostra… teraz jej nie mogę spojrzeć w oczy.

Szkoda mi go… tak, szkoda mi faceta, który mnie molestował. Ja wiem, że zrobił mi krzywdę psychiczna, to było bardzo dawno temu chociaż wszystko pamiętam, to wiem, że potrafiłabym mu wybaczyć… Ale co ja teraz mogę zrobić? Głupio to brzmi,że chcę pomóc takiemu człowiekowi… ale on już przecierpiał swoje długo siedział w wiezieniu i teraz siedzi do lutego… Przykro mi naprawdę… Proszę tylko nie piszcie mi, że jestem głupia

Naszym zdaniem Kasia powinna koniecznie porozmawiać z profesjonalistą, który doradzi jej w tej ciężkiej sytuacji…

*zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Źródło: papilot.pl | Fotografie: maxpixel.net, pixabay.com