14-miesięczna dziewczynka wymiotowała krwią. Szpital odesłał ją do domu, gdzie zmarła

14-miesięczna dziewczynka, Isabella Ress, zmarła w szpitalu po tym, jak połknęła małą baterię do zegarka. Początkowo lekarze nie byli w stanie zauważyć małego przedmiotu, wykluczając jednocześnie takową możliwość. Kiedy jednak udało im się namierzyć niepożądany obiekt w ciele dziecka, na pomoc było już za późno.

Zeznania matki

Matka tragicznie zmarłej dziewczynki, Allison Ress, podczas przesłuchania zeznała, że wraz z mężem kilkukrotnie zabierali swoją córeczkę do szpitala na dzień przed jej śmiercią. Podczas jednej z wizyt rodzice zapytali nawet personel medyczny, czy jest szansa, że dziewczynka coś połknęła, ponieważ miała wyraźne problemy ze zdrowiem – robiła ciemniejsze stolce, miała gorączkę i wymiotowała krwią. Na dowód tego kobieta zabrała do placówki brudne pieluchy i skrzepy krwi znalezione w łóżeczku, aby udowodnić, że jej dziecko czuje się fatalnie.

14-miesięczna dziewczynka wymiotowała krwią. Szpital odesłał ją do domu, gdzie zmarła
UdostępnijSupplied

Co na to lekarz?

Lekarze uznali, że nie jest możliwe, aby dziecko Allison coś połknęło, a nawet jeśli, to wszystko, co trafiło do jej przewodu pokarmowego, zostałoby przez dziecko wydalone. Taka odpowiedź nie satysfakcjonowała jednak rodziców, którzy za każdym razem wybierali się do szpitala z dowodami na to, że ich dziecku wyraźnie coś dolega.

Czułam się jak hipokrytka, której nikt nie jest w stanie pomóc – wspomina ze łzami w oczach Allison

Lekarze, którzy byli przekonani o swojej racji, odmówili wykonania zdjęcia i USG, które mogłoby wyjawić prawdę. Teraz prokuratura próbuje ustalić, czy szpital zapewnił małej Belli odpowiednią opiekę, a także dowiedzieć się, kiedy dziecko mogło połknąć baterię.

14-miesięczna dziewczynka wymiotowała krwią. Szpital odesłał ją do domu, gdzie zmarła
UdostępnijFrancesca Lever

Kolejne przesłuchania

Na chwilę obecną wciąż istnieje wiele niespójności między tym, co zeznaje personel szpitala, dokumentami, a zeznaniami członków rodziny tragicznie zmarłej dziewczynki. Allison stwierdziła, że nie ma pojęcia, skąd jej córka wzięła baterię, ponieważ w żadnym z domowych urządzeń jej nie brakuje. W toku dochodzenia ma zostać przesłuchanych 17 świadków, w tym rodzina, eksperci medyczni i personel szpitala, do którego trafiła dziewczynka.

Źródło: dailymail.co.uk, news.com.au | Fotografie: Supplied, Francesca Lever