Policjanci zabrali 25-letniego Igora do toalety, by go “przeszukać”. Już wtedy wiedział, że umrze

Igor Stachowiak miał zaledwie 25 lat, kiedy 15. maja 2016 roku został skatowany przez policjantów z wrocławskiego komisariatu, gdzie spędził ostatnie chwile swojego życia. Dziś, dzięki służbowym notatkom aspiranta Grzegorza, już wiadomo, w jakich okolicznościach umierał młody mężczyzna.

Zatrzymanie

Wszystko zaczęło się, kiedy Igor Stachowiak został zatrzymany na wrocławskim rynku po godzinie 6 rano. Interwencja rozpoczęła się, ponieważ był bardzo podobny do innego mężczyzny, który wcześniej w kajdankach uciekł policjantom.

Policjanci zabrali 25-letniego Igora do toalety, by go “przeszukać”. Już wtedy wiedział, że umrze
UdostępnijYoutube

Horror na komisariacie

Kiedy wspominany wcześniej aspirant Grzegorz dotarł na komisariat, byli już na nim policjanci i zatrzymany przez nich Igor Stachowiak. Nie zwlekając, zaczął sporządzać notatki ze swoich działań, ale również z tego, co działo się aktualnie na komisariacie, ponieważ nie dawało mu to spokoju. 25-latek bardzo dziwnie się zachowywał i nie wykonywał poleceń policjantów. Funkcjonariusze postanowili więc nieco inaczej “dotrzeć do mężczyzny”. W tym celu zabrali go do łazienki, gdzie miał zostać przeszukany. Sprawy potoczyły się jednak zupełnie inaczej. Odgłosy szarpaniny, krzyki i groźby – wszystko to zostało zawarte w notatkach aspiranta.

Ostatnie chwile życia

Policjanci przez kilkanaście minut przy zgaszonym świetle zadawali pytania 25-latkowi, jednocześnie rażąc go prądem i pastwiąc się nad nim w straszliwy sposób.

Policjanci zabrali 25-letniego Igora do toalety, by go “przeszukać”. Już wtedy wiedział, że umrze
UdostępnijYoutube

Ja dziś umrę! – wykrzyczał w pewnym momencie Igor.

Każdy z nas kiedyś umrze, jest to gdzieś zapisane – odpowiedział mu jeden z policjantów.

Ale ja wiem, że to będzie dzisiaj – krzyknął resztkami sił 25-latek.

Igor zmarł kilkadziesiąt sekund później

Policjanci zabrali 25-letniego Igora do toalety, by go “przeszukać”. Już wtedy wiedział, że umrze
UdostępnijYoutube

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że sekcja zwłok wskazuje, że do śmierci Igora doszło w wyniku współdziałania trzech czynników:

Policjanci zabrali 25-letniego Igora do toalety, by go “przeszukać”. Już wtedy wiedział, że umrze
UdostępnijYoutube

Analiza śledztwa

Notatki aspiranta nie zrobiły na śledczych niemal żadnego wrażenia. Zadziwiający wydaje się być również fakt, że z 12 spośród 13 kamer zniknęły nagrania. O dziwo kamery przestały działać wtedy, kiedy na komisariacie rozgrywał się dramat. Prokuratorskie śledztwo przez ponad rok nie wyjaśniło, dlaczego 25-latek w takich, a nie innych warunkach, był przeszukiwany w toalecie. Jak do tej pory w tej sprawie nikomu nie postawiono zarzutów.

Czy ktokolwiek poniesie jeszcze odpowiedzialność za śmierć Igora?

Źródło: fakt.pl, youtube.com | Fotografie: youtube.com