Kupił mrożoną pizzę w Lidlu. Gdy ją jadł, natknął się na niebezpieczną rzecz

To nigdy i nigdzie nie powinno się wydarzyć. Kiedy pan Tomasz w sobotę 9 lutego świętował Międzynarodowy Dzień Pizzy, o którym głośno było w całej Polsce, postawił na jedno z najtańszych możliwych rozwiązań. Udał się do Lidla przy ul. Romantycznej w Lublinie, gdzie zakupił mrożoną pizzę “American Pizza”. Dziś już wie, że to był ogromny błąd. Nie mógł uwierzyć, gdy zobaczył, co jest w środku!

Gwóźdź w mrożonej pizzy z Lidla?!

Pan Tomasz w środku pizzy znalazł niebezpieczny składnik, którym był… gwóźdź! W szczęście w porę się zorientował i nie włożył go do buzi.

W czasie spożywania dostrzegłem w jednym z kawałków metalowy gwóźdź zanurzony w cieście pizzy. Sporadycznie dokonuje zakupu gotowej pizzy w supermarkecie, natomiast to idealny dowód na to, że jedzenie „gotowców” to gwóźdź do trumny – skomentował całą sytuację Pan Tomasz

Oświadczenie sieciówki

Kiedy niepokojący incydent ujrzał światło dzienne, do całej sytuacji odniosła się sieć niemieckich dyskontów w Polsce. Lidl zapewnia swoich klientów, że jakość produktów jest kontrolowana na każdym etapie łańcucha dostaw i współpracuje tylko z zaufanymi dostawcami.

Chcielibyśmy poinformować, iż zdrowie i bezpieczeństwo produktów to dla nas kwestia priorytetowa. Rocznie przeprowadzamy ponad 7500 badań w niezależnych, akredytowanych laboratoriach (badania te nie są wymagane przepisami polskiego prawa). Jakość produktów kontrolujemy na każdym etapie łańcucha dostaw. Współpracujemy tylko z zaufanymi dostawcami, od których wymagamy certyfikatów jakościowych, takich jak IFS czy BRC–wszyscy dostawcy produktów marek własnych dla Lidl Polska mają takie certyfikaty – czytamy w oświadczeniu sieci Lidl

Pytanie skąd w pizzy gwóźdź?! Myślicie, że to pojedynczy przypadek?

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl, spottedlublin.pl | Fotografie: google.com