Muzyk pracujący z Chylińską ma córkę z zespołem Downa. Przyznał, że rozważał nawet aborcję

Gdy para spodziewa się dziecka, towarzyszą temu zawsze ogromne emocje. Przyszli rodzice nie marzą o niczym innym tylko o tym, aby ich najdroższa pociecha urodziła się zdrowa. Niestety nie wszyscy tego doświadczają i jak dobrze wiemy, los potrafi doświadczyć w bardzo okrutny sposób.

Zdrowia na pewno chciał dla swojej drugiej córeczki także Bartek Królik, współtwórca zespołu Sistars, obecnie producent Agnieszki Chylińskiej. Los napisał jednak dla niego inny scenariusz.

Lekarz wyznał rodzicom, że ich córeczka ma zespół Downa

Na początku szok. Ciężko sobie to wszystko poukładać w głowie. Na pewno każdy rodzic zrozumie te wątpliwości. Przecież chcemy, żeby nasze pociechy były przez wszystkich kochane, żeby sobie radziły, gdy nas zabraknie i żeby były zdrowe… Bartek, gdy dowiedział się o tym, miał setki myśli w głowie. Były też takie, które dla niektórych mogą być mocno szokujące.

Czasem najgorsza jest możliwość posiadania wyboru. Przy orzeczeniu zespołu Downa aborcja eugeniczna jest dozwolona. Dziś mam poczucie, że przeszedłem kryzys człowieczeństwa i w pewnym momencie zawiodłem sam siebie. Szczęśliwie nie zdołałem nakłonić żony do aborcji. Chciałem usunąć tę wadę, a nie dziecko, które widziałem na ekranie komputera USG. Zdecydowałem się skoczyć na głęboką wodę (…) przede wszystkim dlatego, że zrozumiałem wartość życia i skutki aborcji. Jesteśmy za życiem. Zawsze byliśmy

Słowa Bartka pojawiły sę w “Liście obecności. Rozmowach z ojcami niepełnosprawnych dzieci”. To tam szczerze mówi o wszystkim, co wówczas nim targało i jakie miał myśli.

Duma go rozpiera!

Mimo że był moment zwątpienia, dziś widać, jak bardzo Bartek cieszy się z tego, że Jagódka pojawiła się w życiu jego rodziny. Chwali się nią na Instagramie, a ze zdjęć można wyczytać dużo miłości. Fani także nie byli obojętni na jego postawę. Niektórzy zaczęli opowiadać o sobie, a inni gratulowali tego, jak Bartek się zachowuje.

Dziś nie wyobraża sobie życia bez ukochanej córeczki

Widać, że łączy ich silna więź!

Kolejny, piękny i wzruszający dowód na to, że miłość potrafi przenosić góry!

Fotografie: instagram.com